No siemaneczko ,dzisiaj jakoś impreza valentine day sie szybko skończyła :/. Ale dobra mówi sie trudno.
To może wam opowiem co sie dzisiaj wydarzyło,co wy na to?
To tak czytałam sobie Ciemniejszą Strone Grey'a gdy nagle prąd wysiadł i laptop postanowił sobie pójść spać,na domiar tego cała moja okolica była bez prądu porażka poprostu.Więc zostałam zmuszona udać sie do krainy morfeusza choć nie za bardzo mi sie chciało,bo kocham czytać a Ala już spała xd. Zostałam obudzona tak o 8 tylko po to by pójść z moim yorkiem na dwór i tak nie posłuchałam i poszłam dalej ,ale mój ukochany braciszek nie dał za wygraną i... proszę o werble.............................................. DAŁ NAM RÓŻE!! Co za słodki gest :3.Więc dałam sie skusić i wstałam,a następnie poszłam z Shanią na spacerek po posesji.Szkoda że tego nie widzieliście jakimś cudem przedostała sie na drugą strone i goniła biedne kury.
Eh.. musiałam przejść przez płot i gonić tą szczekaczkę bo by jeszcze jakiejś krzywdę zrobiła albo one jej.
W końcu sąsiad ją chwycił i mi ją oddał. Co za szczęście do czasu gdy mnie upomniał że nie powinna sie kręcić po jego posesji,moja wina że ona wszędzie przelezie.
Gdy przyszłam zjadłyśmy obiad,napiłam sie lampki wina no bo oczywiście Ala jest abstynentką.Chociaż dobrze to o niej świadczy.Postanowiłyśmy dooglądać nasz ukochany film Paradise Kiss ogromnie polecam i mam nadzieje że Ala jeszcze coś wtrąci na temat niego.A właśnie pewnie sie zastanawiacie sie czemu nazwałam ten post pechowym no bo jak zawsze pare wpadek było ale nie które pomine .To tak idziemy tak sobie spacerkiem do domu chłopaka jej mamy ,a na drodze lód jak to w zimie.Więc jak pewnie sie domyślacie upadłam prosto na tyłek dziwnym faktem jest to że nic mnie nie boli a Ala prawie padła ze śmiechu.Szczerze nie lubie 14 dnia miesiąca zawsze wtedy mam pecha, a w 13 szczęście dziwne nieXD
Jeden fakt jest taki że jak wracałam do domu to taki kolo sie na mnie gapił ,a jak to ja zawsze jak słucham dobrej piosenki to skacze, tańcze i uśmiecham od ucha do ucha.Pomachał mi i obserwował każdy mój krok dopóki byłam w zasięgu jego pola widzenia.Jakoś mnie to nie ruszyło.Dobra kończe papatki,/Evangeline
PS. Myśle że Ala jeszcze coś napisze, Happy Valentines
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz